"...łódka była dla Niego stale w pogotowiu...", czyli o "pogotowiu" Jezusa...

Mk 3,7-12

Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.


Jezus oddalił się... Anechoresen oznacza "wycofał się", odłączył się", "oddzielił się", "odszedł"... Skąd? Z życia zewnętrznego... Z przestrzeni aktywności... Jezus potrzebuje samotności... Staje się pierwszym anachoretą (pustelnikiem)... Co ciekawe, zabiera do swego eremu przyjaciół - apostołów...


PS. łódka była dla Niego stale w pogotowiu... Użyty tu grecki czasownik "proskartereo" oznacza dosłownie trwać przy czymś uporczywie, wytrwale, trwać w służbie. W odniesieniu do łódki oznacza zachować ją zawsze do dyspozycji Jezusa (...). Zrobiona z drzewa jak krzyż, nie da się pochłonąć przez morze i utrzymuje przy życiu tych, którzy nią płyną. Nie tylko chroni przed otchłanią, ale pozwala przepłynąć morze i dotrzeć do drugiego brzegu. Już kiedyś ludzkość i zwierzęta uniknęły śmierci wraz z Noe (Rdz 6,13nn). Łódka jest symbolem Kościoła, który przeciwstawia się złu świata i prowadzi człowieka do ziemi obiecanej przez Boga [S. Fausti SI, Rozważaj i głoś Ewangelię..., s. 118]...

Komentarze

  1. " Jezus oddalił się ze swymi uczniami ...."...(!!) " Jezus potrzebuje samotności."(??) O jakiej samotność i ksiądz pisze? Samotność z uczniami to nie samotność!! Jaki z Niego " pustelnik" ??
    Gdzie zabiera?? eremu?

    Pustelnik nie siedzi z przyjaciółmi! Tylko z Bogiem!

    Każdy interpretuje jak chce
    Niektórzy doszukują się wzniosłych wydarzeń

    Takie to wszystko wymuszane sztuczne wzniosłe dalekie



    OdpowiedzUsuń
  2. "Zero" to marudzenie, że nie tak, że za wzniosło, za daleko, to ze zmęczenia sobą?
    Oddalenie się Pana Jezusa -"anachoresen" - ile w tym słowie treści. Nie tyle interpretuj, co karm się po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie się podobał ten wywód i jestem bogatszy duchowo. Bóg zapłać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz