"Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa..."
Rz 9,1-3
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami.
To o prawdziwej milosc...
OdpowiedzUsuńBezinteresownej miłości...
O relacji która tylko chce dawać nie oczekując niczego wzamian...
( O relacji bez " dwustronnosci" )
O trosce o bliźnich..
O ich los...
Czysta miłość..
Bo w życiu to nie przepisy prawa powinny nas prowadzić ale MILOSC...
Ona mieści w sobie całe prawo...
Brakuje mi świata kościoła gdzie najważniejszy jest człowiek gdzie przepisy są mniej ważne niż MILOSC..
Miejsca wypełnionego po brzegi ludźmi słabymi pogubionymi wykluczonymi ...
I jednego jedynego przekazu z ambony że Jezus nas kocha..Tylko kocha...bez ocen...bez straszenia piekłem...
Chciałabym żeby to się zmieniło...
Żeby w kościołach i z ust kapłanów rozlewały się jedynie słowa " Bóg cie kocha nad życie..."
" Bóg Cie tylko kocha"
Wtedy przyjdę jeśli będę gotowa odpowiedzieć na miłość....Nie z lęku przed potępieniem..
Jakie znaczenie ma wypełnianie przepisów prawa bez miłości...??
Ja mam pewność że liczy się tylko MIŁOŚĆ...
To co w sercu....
+++