"Na pustej ziemi go znalazł...", czyli o Bogu bliskim...

Pwt 32,10

Na pustej ziemi go znalazł, na pustkowiu, wśród dzikiego wycia, opiekował się nim i pouczał, strzegł jak źrenicy oka.

Jesteśmy na pustkowiu...

Osacza nas zło... ...wśród dzikiego wycia... "Ryknęli Twoi przeciwnicy w środku [Namiotu] Spotkania" (Ps 74,4)...

Bóg nas znajduje [Na pustej ziemi go znalazł]...

Pan troszczy się o swój lud [...opiekował się nim i pouczał]...

Jesteśmy jak źrenica w Bożym Oku [...strzegł jak źrenicy oka]...

Komentarze

  1. A dalej :
    "11 Jak orzeł, co gniazdo swoje ożywia,
    nad pisklętami swoimi krąży,
    rozwija swe skrzydła i bierze je,
    na sobie samym je nosi5 -"(❤❤❤!!!!)

    Ileż tu czułości.......
    Nie da sie nie uronic łzy czytając...

    Gdy spadam w dół ON rozposciera Swe skrzydła I niesie mnie.....
    +++

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny fragment z orłem...
    Dziękuję za skrupulatne czytanie. Dla mnie "dzikie wycie" brzmi jak diabelskie głosy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamietam tez inny podobny fragment
    mówiący o najczulszej obecnosci Boga ...

    " 6 Oto Ja przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię, jak szamotałeś się we krwi. Rzekłem do ciebie, (...) Żyj, 7 rośnij! (...)
    9 Obmyłem cię (...) i namaściłem olejkiem. 10 Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki.....❤ "
    ( Ez 16,6,9,10)

    Zastanawia mnie dlaczego w Starym Testamencie jest tak wiele rażących sprzecznosci....najpiekniejszych opisow najczulszej milosci Boga a " kilka wersow dalej " opisow Boga ktory kipi gniewem I grozi smiercia ....
    " 23 Zgromadzę na nich nieszczęścia,
    wypuszczę na nich swe strzały,
    24 zmorzy ich głód,
    gorączka ich strawi i złośliwa zaraza.
    Wbiję w nich kły dzikich zwierząt
    z jadem tych, co pełzają w prochu."( Pwt 32,23-24)

    Hustawka emocjonalna....
    I to Bóg...
    Wiec jak czlowiek ma sobie radzic z emocjami ..???
    +++

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Są arcytrudne fragmenty w Biblii, które brzmią jak groźby..., jakby Bóg był bez miłości... Zawsze potrzebny jest właściwy klucz do interpretacji, uwzględniający rodzaj i gatunek literacki, styl pisania właściwy semickiej mentalności. Potrzebne jest również postawienie pytania, co Bóg chciał powiedzieć...? Wiem, że to wszystko niełatwe i złożone. Jest jeszcze jedno: Bóg to Tajemnica, której nigdy w pełni nie zgłębimy...
      Co do naszych emocji, mamy prawo okazać to, co czujemy. Najtrudniej jest zrobić to tak, żeby nie urazić (zrazić- porazić-przerazić) drugiego...

      Usuń
    2. A czy Bóg przejął sie tym ze moze kogoś urazić (zrazić- porazić-przerazić)...???
      Raczej nie...
      Wiec jesli nas przeraza , przeraziĺ to znaczy ze odsuwamy Go od siebie???

      A ja ciągle zyje z poczuciem winy za coś co robilam mówiłam chociaz byłam w stanie dalekim od zdrowia I rownowagi....
      Ciagle czuje ciezar choc dopiero teraz docierają do mnie te slowa I sama jestem przerazona jak I skąd moglam cos takiego wyartykułować...
      To juz zawsze tak bedzie...
      Sama sobie nie wybacze...
      A Boga traktujemy jakby nic takiego nie mialo miejsca...
      W kosciele nigdy nie czyta sie tych przerazliwych gróźb ...
      Udajemy ze tego nie ma..
      Ukrywamy pelny obraz Boga czyniaç ideal I nakazujac do niego dążyć...
      I sama siebie katuje oskarzeniami ..
      Bogu wybaczamy zapominamy ale czlowiekowi nie potrafimy...wracamy do tych zranieñ gnebimy I wciaz na nowo przypominamy ze zrobiĺ cos zlego...
      I czujemy ze nigdy to sie nie zmieni..
      Zawsze bede kims zlym..bez szans zeby ktos spojrzał inaczej...wina ciąży coraz bardziej..
      Ciezko z tym zyc bo ciagle wraca..
      +++

      Usuń
    3. " potrzebny jest właściwy klucz do interpretacji,".....
      Wiec moze trochę ryzykowne jest zachecanie kazdego do samodzielnego czytania biblii bez odpowiedniego przygotowania...(?)

      Nie wiem.....
      Co ksiadz mysli...?
      +++



      Usuń

Prześlij komentarz