"Pan (...) patrzy na serce...", czyli o Bożym Misterium...
1 Sm 16,7b
(...) nie tak bowiem człowiek widzi <jak widzi Bóg., bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce.
Żegnaj - powiedział [Mały Książę].
- Żegnaj - odpowiedział lis. - A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
- Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu - powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.
- Twoja róża ma dla ciebie tak wielkie znaczenie, ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
- Ponieważ poświęciłem jej wiele czasu... - powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.
- Ludzie zapomnieli o tej prawdzie - rzekł lis. - Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Jesteś odpowiedzialny za twoją różę.
- Jestem odpowiedzialny za moją różę... - powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.
Antoine De Saint-Exupery, Mały Książę.
" Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. "
OdpowiedzUsuńJak według księdza należy rozumieć to zdanie?? Jak należy je realizować w życiu?
Co dla księdza ono znaczy?
"- Proszę Cię bardzo, oswój mnie - powiedział...(.....)
-Tylko rzeczy oswojone nadają się do poznania- rzekł Lis. "
+++
"Oswojenie" to przyjęcie do swojego życia daru, jakim jest drugi (człowiek). Odpowiedzialność za oswojonego to odpowiedź - w miłości - na to, co drugi przynosi.
OdpowiedzUsuńA moja perspektywa rysuje się tak:
a. każdy człowiek, który pojawił się w moim życiu, jest - dla mnie - Bożym darem.
b. staram się odpowiedzieć na obecność drugiego i robię to tak, jak potrafię - według kapłańskiego powołania, które urzeczywistniam oraz według moich możliwości i w wolności.