"Duch Prawdy (...) doprowadzi was do całej prawdy...", czyli o Bożym prowadzeniu...
J 16,13
Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.
Trzecia Osoba Trójcy Przenajświętszej, która jest MIŁOŚCIĄ Ojca i Syna - jako Duch Prawdy - przychodzi z Nieba, aby dać nam dostęp do prawdziwej MIŁOŚCI. Słowa doprowadzi was do całej prawdy, można przetłumaczyć: "poprowadzi was w całej prawdzie"...
Czytając to co ksiądz pisze odczuwam że wszystko jest dla księdza i dla wszystkich tu oczywiste...ze to normalne że wszystko rozumiecie wierzycie bez zachwiania ufacie macie pewność..
OdpowiedzUsuńMacie " dostęp do prawdziwej MIŁOŚCI" I Duch św "
"poprowadzi was w całej prawdzie"....Ja czytając to co ksiądz pisze popadam w panikę ...poczucie że jako jedyna tego nie odczuwam nie pojmuje nie mam...
O wszystkim ksiądz pisze z tają łatwością z taką oczywistością jakby to wszystko było codziennością normalnością a ja niczego z tego nie znajduje w swoim życiu..
Czuje ze tylko ja stoję tu pusta bez śladu zrozumienia tego kim jest Bóg...
Jak dziecko na środku klasy które jako jedyne niczego nie umie i wszyscy śmieją się z niego..
Wszyscy rozwiązują trudne zadania a mnie ściska w gardle przerazenie że niczego nie potrafię..
" Duch prawdy" " dostęp do MILOSCI"..I wiele innych zdań Słów które padają tu na blogu ...A ja jestem przerażona tym co tu czytam bo jestem tak daleko od zrozumienia czegokolwiek...
Nie wiem w takim razie nawet kim jest Bóg..
Nie wiem czy znam prawdę o Nim czy może wyznaje Boga jakiego sobie wyobraziłam..
A co wtedy gdy błądzę?
Gdy żyje w iluzji?
Czuje ze tylko ja niczego nie rozumiem a wszyscy doskonale znają Boga i Jego SLOWO.
Czuje się najgorsza
Najbardziej tępa
Głupia
To co ksiądz pisze i Czuje to dla mnie abstrakcja..
Naprawdę ksiądz jest pewny tego o czym pisze?
Naprawdę to wszystko jest dla księdza takie oczywiste??
Proste?
Miłość prawda Boże prowadzenie Jego Obecność gdzie to wszystko JEST ??
Ja wiem ze wszystko można wytłumaczyć ale pytam o realne sytuacje..
Stoję w pustym ciemnym pokoju nic nie widzę nie słyszę nie wiem gdzie jest wyjście jedyne uczucie to strach I smutek tym większy że z a zza ściany dochidzą do mnie śmiechy radość innych....oni wszystko wiedzą wszystko widzą mają siebie MILOSC światło...
Tylko ja nic nie potrafię i boję się bo nawet nie wiem czy Bóg w którego wierzę istnieje taki jakiego znam...może to moja wyobraźnia Go stworzyła a prawdziwy jest zupełnie inny..
Jak czytam waszą pewność i oczywistosc to jestem przerażona skąd to macie co robię źle że tego nie mam
+++