"Bóg nie jest jak człowiek..."

Lb 23,19

Bóg nie jest jak człowiek, by kłamał, nie jak syn ludzki, by się wycofywał. Czyż On powie coś, a nie uczyni tego, lub nie wykona tego, co oznajmił?

W Bogu każde Słowo jest prawdą. Co więcej, Jezus nazywa siebie Prawdą (zob. J 14,6). Wierzę, że Pan nigdy nie kłamie. Nie postępuje, jak człowiek, który gotów jest powiedzieć: "Kocham cię", a następnie zaprzeczyć miłości. Dlatego jednym z najpiękniejszych zdań Pisma Świętego, jest Boże wyznanie miłości: "Pan się (...) ukaże z daleka: Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość" (Jr 31,3). Któryż to już raz Jeremiaszowa fraza pojawia się na blogu?

W języku hebrajskim słówko dabar oznacza nie tylko "słowo", ale i "czyn". A więc Bóg, który każdego dnia ma na ustach Słowa, chce nie tylko (o)powiedzieć Prawdę, ale i czynić wielkie rzeczy ["Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa" (Iz 55,10n)].

Komentarze

  1. Czasem życie musi być kłamstwem udawaniem zeby wytrzymać zeby nie zniszczyć życia bliskim

    https://www.facebook.com/share/v/1HpFFsWS2E/

    +++

    OdpowiedzUsuń
  2. Któryż to już raz.... w życiu słyszymy Boże wyznanie milosci...??
    I co..?
    I nic...

    " słówko dabar oznacza nie tylko "słowo", ale i "czyn"...." więc gdzie są te czyny? Te znaki milosci ?

    " słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne,..." -
    A jednak...:" «Oto siewca wyszedł siać. ....." jak się ma to zdanie do przypowieści o siewcy?

    Gleba nie żyzna istnieje...ona nie wyda plonu...chwast też istnieje a nawet Bóg pozwala mu rosnąć.. czuje się chwastem i mam w sobie wdzięczność że Bóg pozwala mi rosnąć obok...

    Żadne słowo do mnie nie dociera...Nie.
    źle mówię dociera ale gdy go słyszę eksploduje we mnie ogromną fala żalu bólu I buntu...bo mam dość tych samych słów które nigdy nie były prawda pozostały obietnicami które już nie mają czasu w moim życiu aby stać się prawda...czynem..
    Nie ma we mnie zgody na ciągle przyjmowanie pustych slow!! Nie chce juz słuchać..
    Postawiłam tamę..
    Bo za dużo bólu kosztuje mnie słuchanie tych wyznań..

    Muszę odizolować się od kłamstw i obietnic zeby już nie zaufać i nie cierpieć.

    Muszę utrzymać się na powierzchni..
    Nie dopuszczać słów które pozostają słowami...

    Czy Bóg kłamał mówiąc "
    słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne," ?? No bo przypowieść o siewcy mówi co innego..??

    +++


    OdpowiedzUsuń
  3. "Bóg nie jest jak człowiek..."

    Ja chce wierzyć że jest jak człowiek że kiedyś do mnie przyjdzie usiądzie dotknie uśmiechnie się że chociaż on zechce porozmawiać że mną
    Że przytuli mnie

    Ja już nie pamiętam jak to jest poczuć dotyk drugiego człowieka..jego ciepło..

    Czy kiedykolwiek Jezus spotka się że mną i przytuli mnie??

    Naprawdę "Bóg nie jest jak człowiek..." ???

    Czyli nigdy już nie poczuje dotyku i ciepła???

    +++

    OdpowiedzUsuń
  4. https://www.facebook.com/share/r/1VKpkTiyjn/
    +++

    OdpowiedzUsuń
  5. https://youtu.be/mQQKZ5cgybU?si=XTngfRRTKvHsBR9d

    +++

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz