Psalm 144, czyli modlitwa w duchowej walce...
Błogosławiony Pan - Opoka moja,
On moje ręce zaprawia do walki,moje palce do wojny.
On mocą dla mnie i warownią moją,
osłoną moją i moim wybawcą,
moją tarczą i Tym, któremu ufam,
Ten, który mi poddaje ludy.
O Panie, czym jest człowiek, że masz o nim pieczę,
czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?
Człowiek jest podobny do tchnienia wiatru,
dni jego jak cień mijają.
O Panie, nachyl Twych niebios i zstąp,
dotknij gór, by zadymiły,
ciśnij piorun i rozprosz ich,
wypuść swe strzały i przeraź ich,
wyciągnij rękę Twoją z wysoka,
wybaw mię z wód wielkich
i uwolnij z rąk cudzoziemców,
tych, których usta mówią na wiatr,
a których prawica jest prawicą fałszywą.
Boże, pieśń nową będę Ci śpiewał,
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo,
Ty wyzwoliłeś sługę Twego, Dawida.
<Od miecza złego mnie wybaw
i uwolnij z rąk cudzoziemców,
tych, których usta mówią na wiatr,
a których prawica jest prawicą fałszywą>.
Daj pomyślność synom naszym jak roślinom,
rozrastającym się w czasie swej młodości,
niech będą córki nasze na wzór narożnych kolumn,
rzeźbione na wzór kolumn świątyni.
Niech pełne będą nasze spichlerze,
zasobne we wszelkie płody.
Niech trzody nasze tysiąckroć płodne
na polach naszych mnożą się tysiącami;
niech nasze zwierzęta będą ciężkie!
Niech się nie zdarza wypadek czy ucieczka
ani lament na naszych ulicach!
Szczęśliwy lud, któremu tak się powodzi,
szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Pan.
szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Pan.
1. Pan [któremu ufam] - Opoka
mocą (...) warownią (...) osłoną (...) wybawcą (...) tarczą
ręce zaprawia do walki, (...) palce do wojny
[Bóg - źródło (wszech)mocy daje nam siłę do duchowej walki]
2. O Panie, czym jest człowiek (...), czym syn człowieczy (...)?
masz (...) pieczę (...) myślisz
Człowiek jest podobny do tchnienia
[Bóg troszczy się o nas, bo jesteśmy krusi i słabi]
3. O Panie, (...) zstąp, dotknij (...) rozprosz (...) przeraź (...) wyciągnij rękę (...) wybaw (...) uwolnij
[Bóg - Wojownik walczy w nas i za nas]
4. Boże, pieśń nową będę Ci śpiewał, grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty (...) dajesz zwycięstwo, Ty wyzwoliłeś sługę
[Dziękujemy Bogu i uwielbiamy Pana, który zwycięża i daje nam udział w swoim triumfie]
5. Szczęśliwy lud, któremu tak się powodzi, szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Pan.
[Jesteśmy szczęśliwi, gdy(ż) Bóg - Król działa w naszym życiu]
Ojcze, chroń nas swoimi skrzydłami, nieś na swoich skrzydłach.
OdpowiedzUsuńA co jeśli nic się nie zmienia przez lata?
OdpowiedzUsuńBo to nie jest tak jak w tym psalmie niestety..
Można powtarzać te słowa ufać wierzyć ale kiedyś przyjdzie zwątpienie..opadniesz z sił bo ileż można...odejdziesz..zamilkniesz..
Bo Należy głośno i często powtarzać w kościele że czasami ( najczesciej) nic się nie zmieni w naszym życiu.. nic..Bóg nie zmieni naszego położenia i losu...
Tylko pytanie Dlaczego??
Czy robimy coś źle?
Innym pomaga A nam nie?
A może nikomu nie pomaga?
A jeśli innym pomaga to Dlaczego nam nie?
Czy nas nie słyszy?
Jeśli słyszy to czemu nie reaguje?
Co zrobić żeby nie odejść??
Zeby Nie zostawić Boga który milczy... który nie reaguje??
+++