"Pan jest przy mnie jako potężny mocarz..."
Jr 20,10n
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu:«Trwoga dokoła!
Donieście, donieśmy na niego!»
Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną
wypatrują mojego upadku:
«Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy
i wywrzemy swą pomstę na nim!»
Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz;
dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą.
Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką,
okryci wieczną i niezapomnianą hańbą.
Donieście, donieśmy na niego!»
Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną
wypatrują mojego upadku:
«Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy
i wywrzemy swą pomstę na nim!»
Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz;
dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą.
Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką,
okryci wieczną i niezapomnianą hańbą.
" Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną
OdpowiedzUsuńwypatrują mojego upadku:..."
Zdrada I rany zadane przez bliskich bolą najbardziej....
Jeremiasz ma serce pełne ufnosci więc woła : " Pan jest przy mnie jako potężny mocarz;..." ....
Tylko co będzie dalej..?
Ile starczy mu sił?
I czy się nie zawiedzie ?
Czy nie opadnie z sił nie zwątpi gdy Ten Mocarz będzie zwlekał z pomocą??
Co robić aby nie zwatpić ??
+++
Bóg jest z nami.
OdpowiedzUsuń"Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz," - słowa te dają mi siłę do pełnienia "misji" tu na Ziemi.,do tego aby mimo częstych upadków , podnosić się i iść dalej bo Bóg czuwa przy mnie 24 godz:)
OdpowiedzUsuń