Psalm 123, czyli czwarty stopień...

Pieśń stopni.

Do Ciebie wznoszę me oczy,
który mieszkasz w niebie.
Oto jak oczy sług
są zwrócone na ręce ich panów
i jak oczy służącej
na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu,
dopóki się nie zmiłuje nad nami.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami,
bo wzgardą jesteśmy nasyceni.
Dusza nasza jest nasycona
szyderstwem zarozumialców
i wzgardą pyszałków.

To wielki dar tak patrzeć na świat, by widzieć, jak działa Pan. Dlatego chcę oczyma wiary ciągle patrzeć na zapracowane ręce Boga czyniącego wielkie znaki. I mam pragnienie, aby nieprzerwanie wołać: Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami...! Zwłaszcza gdy zabraknie mi sił...
Oto sekret czwartego stopnia duchowej drogi: (tak) patrzeć (by widzieć działającego Stwórcę) i modlić się o miłosierdzie Boże...

Komentarze

  1. " Dusza nasza jest nasycona
    szyderstwem zarozumialców
    i wzgardą pyszałków. "

    No właśnie.. ciągle wydaje mi się że wszyscy że mnie kpią..szydzą wysmiewają za plecami..... Ale nie liczę że coś się zmieni i niczyja to wina... taka jestem..I niczego nie rozumiem...
    Nawet tych Psalmów nie rozumiem..jeden chaos I mętlik...za trudne żebym to pojęła.. zero..pustka .. jedynie naiwna pewność że dla Boga wszyscy jesteśmy równi i bliscy..ci co są wierni i ci co wątpią i błądzą...ze kocha nas tak samo bez różnicy..
    Może błędem jest że w to naiwnie wierze..tego też nie wiem...(??)

    Nic nie wiem.. I niczego nie rozumiem...
    Wszystko jest dla mnie tajemnicą...

    " Do Ciebie wznoszę me oczy, " ...

    +++

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głęboko wierzę, że nawet jeśli ludzie szydzą, Bóg ZAWSZE KOCHA. I ma MIŁOŚĆ dla WSZYSTKICH. Pan nie dzieli ludzi na godnych i niegodnych MIŁOŚCI. To raczej my sami możemy wyjść z przestrzeni Bożej MIŁOŚCI. Ale MIŁOŚĆ BOŻA nie zmienia się...

      Usuń

Prześlij komentarz