Psalm 122, czyli trzeci stopień...

 Pieśń stopni. Dawidowa.

Uradowałem się, gdy mi powiedziano:
«Pójdziemy do domu Pańskiego!»
Już stoją nasze nogi
w twych bramach, o Jeruzalem,
Jeruzalem, wzniesione jako miasto
gęsto i ściśle zabudowane.
Tam wstępują pokolenia,
pokolenia Pańskie,
według prawa Izraela,
aby wielbić imię Pańskie.
Tam ustawiono
trony sędziowskie,
trony domu Dawida.
Proście o pokój dla Jeruzalem,
niech zażywają pokoju ci, którzy ciebie miłują!
Niech pokój będzie w twoich murach,
a bezpieczeństwo w twych pałacach!
Przez wzgląd na moich braci i przyjaciół
będę mówił: «Pokój w tobie!»
Przez wzgląd na dom Pana, Boga naszego,
będę się modlił o dobro dla ciebie.

To jest Psalm na zakończenie naszej pielgrzymki-życia. Jezus woła: "Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem" (J 14,1-3). A zatem: Pójdziemy do domu Pańskiego! Niebiańskie Jeruzalem jest gęsto i ściśle zabudowane... Tam będziemy wielbić imię Pańskie... Tam pokój będzie w (...) murach, a bezpieczeństwo w (...) pałacach! A dziś chcemy wołać: "Pokój...!" i modlić się o dobro dla naszego (małego i wielkiego) świata...

Komentarze