Psalm 121, czyli drugi stopień...
Pieśń stopni.
Wznoszę swe oczy ku górom:
Skądże nadejdzie mi pomoc?
Skądże nadejdzie mi pomoc?
Pomoc mi przyjdzie od Pana,
co stworzył niebo i ziemię.
On nie pozwoli zachwiać się twej nodze
ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże.
Oto nie zdrzemnie się
ani nie zaśnie
Ten, który czuwa nad Izraelem.
Pan cię strzeże,
Pan twoim cieniem
przy twym boku prawym.
Za dnia nie porazi cię słońce
ni księżyc wśród nocy.
Pan cię uchroni od zła wszelkiego:
czuwa nad twoim życiem.
Pan będzie strzegł
twego wyjścia i przyjścia
teraz i po wszystkie czasy.
co stworzył niebo i ziemię.
On nie pozwoli zachwiać się twej nodze
ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże.
Oto nie zdrzemnie się
ani nie zaśnie
Ten, który czuwa nad Izraelem.
Pan cię strzeże,
Pan twoim cieniem
przy twym boku prawym.
Za dnia nie porazi cię słońce
ni księżyc wśród nocy.
Pan cię uchroni od zła wszelkiego:
czuwa nad twoim życiem.
Pan będzie strzegł
twego wyjścia i przyjścia
teraz i po wszystkie czasy.
Mój ukochany Psalm... Modlitwa na każdy dzień. Brzmi cudownie. Zwłaszcza dziś.
Patrzę ku Bogu ku górom
I wyglądam JEZUSA Pomoc mi przyjdzie od Pana
Wierzę, że zawsze jest ze mną i przy mnie czuwa strzeże uchroni od zła wszelkiego
Moje miejsce jest w Bożym cieniu Pan cieniem
Bóg jest, gdy zaczynam (był, gdy zacząłem) i będzie, gdy będę kończył
Jest ze mną teraz i po wszystkie czasy.
Komentarze
Prześlij komentarz