Psalm 119 (Szin)

(XXI)

Możni prześladują mnie bez powodu,
moje zaś serce odczuwa lęk przed Twoimi słowami.
Raduje się z mów Twoich
jak ten, co zdobył wielki łup.
Nienawidzę i wstręt czuję do kłamstwa,
a Prawo Twoje miłuję.
Siedemkroć na dzień wysławiam Ciebie
z powodu sprawiedliwych Twych wyroków.
Obfity pokój dla miłujących Twe Prawo,
nie spotka [ich] żadne potknięcie.
Czekam, o Panie, Twojej pomocy
i wypełniam Twoje przykazania.
Moja dusza strzeże Twych napomnień
i bardzo je miłuje.
Przestrzegam Twoich postanowień i napomnień,
bo wszystkie moje drogi są przed Tobą.

Mój ulubiony fragment dwudziestej części Psalmu 119 to wersety czwarty, piąty, szósty i siódmy. Sądzę, że jest tu zawarta kwintesencja duchowego życia.

Siedemkroć na dzień wysławiam Ciebie z powodu sprawiedliwych Twych wyroków.
Siedem razy to baaaaaaardzo często... Jakby zawsze... Chcę ciągle uwielbiać Boga: "Święty, Święty, Święty...!" [Iz 6,3].

Obfity pokój dla miłujących Twe Prawo, nie spotka [ich] żadne potknięcie.
Bóg sprawia, że rodzi się we mnie pokój. Dzieje się tak, gdy przyjmę Bożą MIŁOŚĆ.

Czekam, o Panie, Twojej pomocy i wypełniam Twoje przykazania.
Najtrudniej jest żyć w nadziei (z nadziei). Mieć (tylko) Boże obietnice i nie mieć (jeszcze) owoców Bożej MIŁOŚCI. I czynić Boże przykazania. Tak wykuwa się dusza wojownika - cierpliwego człowieka, który trwa i czeka... Ma nadzieję i czeka... Tęskni i czeka...

Moja dusza strzeże Twych napomnień i bardzo je miłuje.
Jak wspaniale jest kochać... Tylko kochać...

Komentarze

  1. " Czekam, o Panie, Twojej pomocy "...

    Czy tyle nie wystarczy..??
    Przecież..

    "... wszystkie moje drogi są przed Tobą."

    +++

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz