Psalm 95, czyli wielkanocna modlitwa...
Wielka Noc. Wielki Dzień. Wielka Niedziela. Wielki Czas. Wszystko wielkie...
Pierwsza część modlitwy (radosna)
Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, [psalm]
wznośmy okrzyki na cześć Skały naszego zbawienia: [Hosanna!]
przystąpmy z dziękczynieniem przed Jego oblicze, [Eucharystia]
radośnie śpiewajmy Mu pieśni! [Alleluja!]
radośnie śpiewajmy Mu pieśni! [Alleluja!]
Albowiem Pan jest wielkim Bogiem
i wielkim Królem ponad wszystkimi bogami [Zmartwychwstały]
głębiny ziemi są w Jego ręku
i szczyty gór należą do Niego. [Król królów i Pan panów]
Morze jest Jego własnością: bo On sam je uczynił,
i stały ląd ukształtowały Jego ręce. [Stwórca i Twórca universum]
i szczyty gór należą do Niego. [Król królów i Pan panów]
Morze jest Jego własnością: bo On sam je uczynił,
i stały ląd ukształtowały Jego ręce. [Stwórca i Twórca universum]
Wejdźcie, uwielbiajmy, padnijmy na twarze
i zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył. [uwielbienie i prostracja]
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska
i owcami w Jego ręku. [Przymierze - Bóg jest nasz i my jesteśmy Boga]
i zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył. [uwielbienie i prostracja]
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska
i owcami w Jego ręku. [Przymierze - Bóg jest nasz i my jesteśmy Boga]
Druga część modlitwy (smutna)
Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego: [Słowo jest zawsze na dziś]
Nie zatwardzajcie serc waszych jak w Meriba, [lejtmotyw Ewangelii brzmi: "Nawracajcie się!"]
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie wasi przodkowie wystawiali na próbę [!]
i doświadczali Mię, choć dzieło moje widzieli.
Tamto pokolenie budziło we Mnie wstręt przez lat czterdzieści, [!]
i powiedziałem: «Są oni ludem o sercu zbłąkanym [!]
i moich dróg nie znają». [!]
Przeto przysiągłem w moim gniewie:
«Nie wejdą do [miejsca] mego odpoczynku». [!!!]
Panie! Niech się nie stanie tak, jak powiedziałeś!
Ojcze, bądź ze mną w moich szczytach i dolinach, prowadź mnie, a to co jest we mnie wstrętne w Twoich oczach proszę usuń. Chcę z Tobą Ojcze współpracować w tym.
OdpowiedzUsuńOjcze daj nam każdego dnia doświadczać, że trzymasz nas w swoich rękach.
Z(mar)twychwstanie to moment, w którym miłość okazuje się silniejsza, niż wszystko, co ją zabiło.......(..).
OdpowiedzUsuńZ(mar)twychwstanie boli.
Bo oznacz,ze trzeba wyjść z miejsca, gdzie było "bezpiecznie martwo".
Że trzeba znowu zaufać.
Znowu się otworzyć.
(..)
Łatwiej zostać w grobie..
Ale tam nie ma życia...
Życie jest po drugiej stronie strachu..."
+++
Flm 4