(Najkrótszy) Psalm 117...
Alleluja.
Chwalcie Pana, wszystkie narody,wysławiajcie Go, wszystkie ludy,
bo Jego łaskawość nad nami potężna,
a wierność Pańska trwa na wieki.
a wierność Pańska trwa na wieki.
Moim pragnieniem jest pozna(wa)ć Psalmy. Nauczyć się na fragmentów Psałterza na pamięć, by recytować modlitwy nie sięgając do Biblii. Dziś przychodzi do nas najkrótsza cząstka zbioru Psalmów. Łatwo jest zapamiętać Psalm 117... Więc czytam (słucham) i przypominam sobie: Alleluja. Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy...! Powtarzam: Alleluja. Chwalcie Pana, wszystkie narody...! I znów: Alleluja. Chwalcie Pana...! I znów: Alleluja!
Moim marzeniem jest wejść do środka Psalmów. Potrzebuję MIŁOŚCI i Łaski Pana. Więc czytam (słucham) i przypominam sobie: Jego łaskawość nad nami potężna, a wierność Pańska trwa na wieki! Powtarzam: Jego łaskawość nad nami potężna...! I znów: Jego łaskawość nad nami...! I znów: Jego łaskawość...!
Nie wiem co znaczy "...wejść do środka Psalmów...." ale ja uważam że właśnie psalmy rodziły się ( i są) z samego środka życia....codzienności
OdpowiedzUsuńZ głębi serca z samego centrum życia... wystarczy żyć czuć i wołać ...
Mozę zamiast ( albo oprócz) nauki na pamięć zacznie ksiądz zapisywac swoje wersje" Psalmów ".....
+++
Zgadzam się. A na blogu piszę swoje wersje Psalmów.
UsuńChodziło mi o to że może kiedyś napisze ksiądz psalmy swojego autorstwa...od początku do końca....tak jak Dawid i inni autorzy..
UsuńWiem że to bardzo osobista twórczość i prywatna ( jak modlitwa) ale kto wie...
+++
No bo czy psalmami nie są ( nie mogą być) wołania każdego z nas??
OdpowiedzUsuńTeż czasem wielbimy czasem złożeczymy płaczemy cierpimy radujemy się.. to wszystko prosto z serca " recytujemy modlitwy nie sięgając do Biblii"....
Ze środka codzienności...
Można psalmami zapisywać historię swojego życia ...
A może czymś zupełnie innym jest " wchodzenie do środka Psalmów "...(?)
Co to znaczy?
Jak to rozumieć??
+++
Tak. Psalmy płyną z wnętrza codzienności.
UsuńA "wejść do środka Psalmów" oznacza odkrywać to, co jest pod warstwą liter. Nie wiem, jak to ująć lepiej.
No właśnie...
UsuńPod " warstwą liter" jest codzienność psalmisty.....jego emocje i przeżycia ... jego intymna relacją dialog serca z Bożym sercem...
To wszystko mamy w sobie..
Pod warstwą liter kryje się nasza codzienność ta która była jest albo dopiero nadejdzie..nasze emocje ... uczucia..ból radości smutek i strach słone łzy głośny śmiech ciepły dotyk lub jego brak
Samotność która aż boli i ciężar dnia trudny do udźwignięcia i ciemnosc nocy i blask poranka..śpiew ptaków i cisza która krzyczy bólem..
Wystarczy czuć
Pod warstwą liter jest ukryte to co czujemy...
Czyjś krzyk płacz rozpacz
Czyjaś radość nadzieja wdzięczność lub wstyd
Bo słowa są za małe zeby wyrazić to co nosimy w sobie
To co niewypowiedziane płynie między naszym sercem a sercem Boga
Czytajac psalmy czasem czuje dyskomfort jakbym podsłuchiwała czyjąś modlitwę .. intymne spotkanie czasem pelne bólu.. I czuje wstyd że to słyszę...
+++
Tak... Dostęp do intymności wprawia w zakłopotanie...
UsuńChwała Panu!
OdpowiedzUsuń