Psalm 68, czyli marsz triumfalny Pana...

Myślę, jak przedstawić 36 wersetów monumentalnego Psalmu 68?

Moja próba dziś zamknie się w 5 fragmentach...

1. "Bóg wstaje, a rozpraszają się Jego wrogowie i pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą..." [Wspaniały wizja... Jezus z-martwych-wstaje! Siły zła przegrywają. Z kretesem. Zwycięstwo dokonało się w krainie śmierci...] Scena paschalna.

2. "Ojcem dla sierot i dla wdów opiekunem jest Bóg w swym świętym mieszkaniu..." [I znów cudowna wizja... Bóg Jezus troszczący się o swoich. Ostatnich... Bezbronnych... Bezradnych... Bezsilnych... Kruchych...] Scena ewangeliczna.

3. "Pan wypowiada słowo do zwiastunów pomyślnych nowin: «Wielkie wojsko»..."! [To o nas! Jesteśmy armią Pana Zastępów!] Scena batalistyczna.

4. "...czemu, góry urwiste, patrzycie z zazdrością na górę, gdzie się Bogu spodobało mieszkać, na której też Bóg będzie mieszkał na zawsze?" [Wizja niebieskiego (niebiańskiego) Jeruzalem... Bóg wybiera sobie górę na mieszkanie!] Scena eschatologiczna.

5. "Boże, widać Twoje wejście, wejście Boga mego, Króla mego, do świątyni. Śpiewacy idą przodem, na końcu harfiarze, w środku dziewczęta uderzają w bębenki..." [Kulminacja! Bóg przychodzi...] Scena adwentowa.

Komentarze