Niedziela Męki Pańskiej, czyli Pasja Jezusa...
Św. Augustyn napisał kiedyś: "Nowy Testament ukrywa się (znajduje się) w Starym, a Stary otwiera się (staje się jasny) w Nowym" [Novum Testamentum in Vetere latet et in Novo Vetus patet]. Więc Jezus "ukrywa się" w księgach Starego Testamentu. Ma swoje figury (zapowiedzi) - ludzi, którzy mimo że żyli przed narodzeniem Pana, są w różnych wymiarach i obszarach podobni do Zbawiciela. W biblijnych księgach Starego Testamentu możemy również znaleźć ludzi, którzy są "krewnymi" Matki Bożej, Szymona, Weroniki czy kobiet współczujących Jezusowi.
Przedstawiona tu Droga Krzyżowa jest zatem efektem pogłębionej lektury fragmentów Starego Testamentu. To, co w Starym Przymierzu, łączy się z Nowym. Pomysłodawcą Drogi Krzyżowej jest ks. Krzysztof Porosło, który nadał oryginalne brzmienie poszczególnym stacjom. Tekst rozważań autora pod linkiem: https://info.dominikanie.pl/2017/03/droga-krzyzowa-starotestamentalnych-zapowiedzi/. Dobór tekstów biblijnych pochodzi ode mnie.
Via Crucis
Stacja I. Jezus w trzech młodzieńcach skazany.
„(...) wpadł Nabuchodonozor w gniew, a wyraz jego twarzy zmienił się w stosunku do Szadraka, Meszaka i Abed-Nega. Wydał rozkaz, by rozpalono piec siedem razy bardziej niż było trzeba. Mężom zaś najsilniejszym (...) polecił związać Szadraka, Meszaka i Abed-Nega i wrzucić ich do rozpalonego pieca. Związano więc tych mężów (...) i wrzucono do rozpalonego pieca. Trzej zaś mężowie, Szadrak, Meszak i Abed-Nego, wpadli związani do środka rozpalonego pieca. I chodzili wśród płomieni wysławiając Boga i błogosławiąc Pana” [Dn 3,19-21.23-24].
Jezu, w trzech młodzieńcach skazany, zmiłuj się nad nami!
Stacja II. Jezus w Izaaku bierze krzyż na swoje ramiona.
"Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» - powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę». Abraham, zabrawszy drwa do spalenia ofiary, włożył je na syna swego Izaaka, wziął do ręki ogień i nóż, po czym obaj się oddalili (...). Izaak odezwał się do swego ojca Abrahama: «Ojcze mój!» A gdy ten rzekł: «Oto jestem, mój synu» - zapytał: «Oto ogień i drwa, a gdzież jest jagnię na całopalenie?» Abraham odpowiedział: «Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój» (...). A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu" [Rdz 22,1-2.6-9].
Jezu, w Izaaku biorący krzyż na swoje ramiona, zmiłuj się nad nami!
Stacja III. Jezus w Jeremiaszu upada po raz pierwszy.
"Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś.
Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają.
Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!»
Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem.
I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię!
Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, nurtujący w moim ciele.
Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem" [J 20,7-9].
Jezu, w Jeremiaszu upadający po raz pierwszy, zmiłuj się nad nami!
Stacja IV. Jezus w Judycie spotyka swoją Matkę.
"Judyta (...) powiedziała w swym sercu: «Panie, Boże Wszechmogący, spójrz łaskawie w tej godzinie na dzieło rąk moich w celu wywyższenia Jeruzalem!» (...). I podeszła do (...) Holofernesa, zdjęła jego miecz ze słupa (...) i odcięła głowę (...). Ozjasz powiedział do niej: «Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego, spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi, i niech będzie błogosławiony Pan Bóg, Stwórca nieba i ziemi, (...). Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki w sercach ludzkich wspominających moc Boga. Niech to sprawi tobie Bóg, abyś była wywyższona na wieki i ubogacona w dobra»" [Jdt 13,4-8.18-20].
Jezu, w Judycie spotykający swoja Matkę, zmiłuj się nad nami!
Stacja V. Booz pomaga nieść krzyż Jezusowi.
"Powiedział [do niej]: «Podaj okrycie, które masz na sobie, i trzymaj je mocno». Gdy trzymała je, odmierzył jej sześć [miar] jęczmienia i podał jej (...). Przyszła Rut do swej teściowej, a ta zapytała ją: «Co z tobą, moja córko?» Opowiedziała jej Rut (...): «Dał mi te sześć [miar] jęczmienia mówiąc: Nie możesz wrócić z pustymi rękami do swej teściowej». [Rt 3,15-17].
Jezu, który doświadczyłeś pomocy Booza, zmiłuj się nad nami!
Stacja VI. Rachab ociera twarz Jezusa.
"Jozue, (...), wysłał potajemnie (...) dwu wywiadowców, dając im polecenie: «Idźcie i obejrzyjcie okolicę Jerycha». Poszli więc i przybyli do domu nierządnicy imieniem Rachab (...). Doniesiono o tym królowi Jerycha (...). Posłał więc król Jerycha do Rachab rozkaz: «Wydaj tych ludzi, którzy przyszli do ciebie i weszli do domu twego». (...) kobieta wzięła tych dwu mężczyzn i ukryła ich. (...) zaprowadziła ich na dach i ukryła pod łodygami lnu (...). Po czym spuściła ich po powrozie z okna, gdyż dom jej przylegał do muru miejskiego" [Joz 2,1-4.6.15-16].
Jezu, którego twarz otarła Rachab, zmiłuj się nad nami!
Stacja VII. Jezus w Eliaszu upada po raz drugi.
"(...) prorok Eliasz wystąpił i rzekł (...): «Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem». A wówczas spadł ogień od Pana <z nieba> (...). Cały lud to ujrzał i upadł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Jahwe jest Bogiem!» Eliasz zaś im rozkazał: «Chwytajcie proroków Baala!» Zaraz więc ich schwytali. Eliasz (...) ich wytracił. (...) wtedy Izebel wysłała do Eliasza posłańca, aby powiedział: «<Chociaż ty jesteś Eliasz, to jednak ja jestem Izebel!> Niech to sprawią bogowie i tamto dorzucą, jeśli nie postąpię jutro z twoim życiem, jak [się stało] z życiem każdego z nich». Wtedy <Eliasz> zląkłszy się, powstał i ratując się ucieczką, przyszedł do Beer-Szeby (...) i pragnąc umrzeć, rzekł: «Wielki już czas, o Panie! Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków»" [1 Krl 18,36-40; 19,2-3.4b].
Jezu, w Eliaszu upadający po raz drugi, zmiłuj się nad nami!
Stacja VIII. Matka synów machabejskich opłakuje Jezusa.
"Nie wiem, w jaki sposób znaleźliście się w moim łonie, nie ja wam dałam tchnienie i życie, a członki każdego z was nie ja ułożyłam. Stwórca świata bowiem, który ukształtował człowieka i wynalazł początek wszechrzeczy, w swojej litości ponownie odda wam tchnienie i życie" [2 Mch 7,22-23].
Jezu, którego opłakiwała matka synów machabejskich, zmiłuj się nad nami!
Stacja IX. Jezus w Dawidzie upada po raz trzeci.
"Pewnego wieczora Dawid, podniósłszy się z posłania (...), zobaczył z tarasu kąpiącą się kobietę. Kobieta była bardzo piękna (...). Powiedziano mu: «To jest Batszeba (...), żona Uriasza Chetyty». Wysłał więc Dawid posłańców, by ją sprowadzili. A gdy przyszła do niego, spał z nią (...). Kobieta ta poczęła, posłała więc, by dać znać Dawidowi: «Jestem brzemienna». (...) napisał Dawid list do Joaba i posłał go za pośrednictwem Uriasza. (...) napisał: «Postawcie Uriasza tam, gdzie walka będzie najbardziej zażarta, potem odstąpicie go, aby został ugodzony i zginął» (...). Ludzie z miasta wypadli i natarli (...). Byli zabici wśród ludu i sług Dawida; zginął też Uriasz Chetyta (...). Postępek (...), jakiego dopuścił się Dawid, nie podobał się Panu" [2 Sm 11,2-5.14-15.17.27].
Jezu, w Dawidzie upadający po raz trzeci, zmiłuj się nad nami!
Stacja X. Jezus w Józefie egipskim z szat obnażony.
"Izrael miłował Józefa najbardziej ze wszystkich swych synów (...). Sprawił mu też długą szatę z rękawami (...). Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego jego odzienie - długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. I pochwyciwszy go, wrzucili do studni" [Rdz 37,3.23n].
Jezu, w Józefie egipskim z szat obnażony, zmiłuj się nad nami!
Stacja XI. Jezus w baranku paschalnym ukrzyżowany.
"Pan powiedział (...): «Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy (...)! Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu (...). Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny. (...) zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać" [Wj 12,2-3.5-7]. "Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich" [Iz 53,7].
Jezu, w baranku paschalnym ukrzyżowany, zmiłuj się nad nami!
Stacja XII. Jezus w Ablu zabity.
"Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę (...). Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą (...). Rzekł Kain do Abla, brata swego: «Chodźmy na pole». A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go" [Rdz 4,2-5.8].
Jezu, w Ablu zabity, zmiłuj się nad nami!
Stacja XIII. Jezus w Hiobie zdjęty z krzyża.
"Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: «Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!» (...). Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego i obsypał Hioba trądem złośliwym, od palca stopy aż do wierzchu głowy. [Hiob] wziął więc skorupę, by się nią drapać siedząc na gnoju (...). Hiob (...) odpowiedział: «Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?»" [Hi 1,20n; 2,7-8.10].
Jezu, w Hiobie zdjęty z krzyża, zmiłuj się nad nami!
Stacja XIV. Jezus w Tobiaszu i Sarze pogrzebany.
"Raguel wstał, zawołał swoje sługi do siebie, a oni poszli, aby wykopać grób" [Tb 8,10].
Dziękuję za ten opis poszczególnych stacji drogi krzyżowej.
OdpowiedzUsuńNie znane mi dotąd spojrzenie na postacie z Pisma Św. w tym właśnie ujęciu.
Ciekawe i odważne.
Najpiękniejsze i najbardziej przejmujące jest to że to może być opis Drogi każdego z nas....(...)
OdpowiedzUsuńKażda z tych postaci w jakimś stopniu przypomina nas....(....)
Cudowna trudna ale pełna nadziei historia życia kazdego człowieka (...)
Dobrze ze brak w niej ludzi idealnych nieskazitelnych (.....)
Dziękuję
+++