Dramatyczna modlitwa cierpiącego Narodu, czyli zakończenie Psalmu 44...
Psalm 44 jest poruszającą wołaniem do Boga. Autorem pieśni jest Naród Wybrany (cierpiący ludzie). Cierpienie jest ogromne... Ból ponad siły... ["Na rzeź nas wydałeś jak owce..."]. Ludzie czują, że wielkie zło, którego doświadczają, jest niezasłużone ["Wszystko to na nas przyszło, a jednak myśmy nie zapomnieli o Tobie i nie złamaliśmy Twego przymierza ani serce nasze się nie odwróciło i kroki nasze nie zboczyły z Twej ścieżki"]. Są przekonani, że Bóg zgodził się na gehennę ["A jednak odrzuciłeś nas i zawstydziłeś, i nie wyruszasz już z naszymi wojskami (...). Swój lud sprzedałeś za bezcen"].
Psalm 44 jest wielką, ale także niezwykle smutną kartą Psałterza i Biblii... Zakończenie modlitwy to wołanie w obliczu śmierci: "przez wzgląd na Ciebie ciągle nas mordują, mają nas za owce na rzeź przeznaczone". Tracący życie ludzie wołają: "Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? Przebudź się! Nie odrzucaj na zawsze!" I dalej: "Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze?" Tu brzmią wszystkie pytania: "DLACZEGO?"... "DLACZEGO...?"... "DLACZEGO!!!?" cierpiących ludzi wszystkich czasów... Mordowani ludzie przekraczają próg śmierci ["dusza nasza pogrążyła się w prochu, a ciało do ziemi"]. Ostatnie zdanie jest jednak wyrazem nadziei: "Powstań, przyjdź nam na pomoc i wyzwól nas przez swą łaskawość!"
Ukaż, nam Panie, swoje oblicze…
OdpowiedzUsuń