"Jezus ukazał się...", czyli teofanie Zmartwychwstałego...
Mk 16,9-15
"Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!"
Jezus ukazał się... (efane albo efanerothe to formy strony biernej czasownika faino, który oznacza: "pojawiać się, ukazywać - pokazywać się, stawać się widzialnym", ale też: "świecić, jaśnieć, rozbłyskiwać"). Zatem Pan objawiał się - ukazywał, że żyje... Jezus przychodził w pewnego rodzaju nimbie - Bożym Świetle..., w promieniach Życia... Zdarzenia, w których objawiła się Chwała Pana, nazywane są teofaniami albo chrystofaniami.
...Marii Magdalenie... O spotkaniu Marii z Magdali ze Zmartwychwstałym obszernie piszą: św. Jan (J 20,1-18) oraz św. Mateusz (Mt 28,1-10).
...w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi... To nawiązanie do spotkania Jezusa z uczniami w Emaus (Łk 24,13-35). Zastanawia mnie to wyrażenie: en hetera morfe, czyli: "w innym kształcie (postaci)".
...samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem...
Pan ukazywał się apostołom, którym jednak bardzo trudno było przyjąć i uwierzyć w Zmartwychwstałego. Czytamy, że byli pogrążeni w smutku (penthusi oznacza: pogrążonym w smutku - "bolejącym, nieutulonym w żalu - żałobie") i płakali (klaiusin oznacza: płaczącym - "opłakującym, głośno jęczącym"); nie chcieli wierzyć (...), nie uwierzyli... Tyle widzieli... I nie potrafili uwierzyc... Dlatego Jezus udzielał uczniom reprymendy: wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego...
Zapomniałbym o ostatnim zdaniu Pana: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Choć Jezus wie, że apostołowie to kruche naczynia, posyła swoich uczniów na cały świat! Pan wierzy w skuteczność misji Kościoła!
"Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!"
Jezus ukazał się... (efane albo efanerothe to formy strony biernej czasownika faino, który oznacza: "pojawiać się, ukazywać - pokazywać się, stawać się widzialnym", ale też: "świecić, jaśnieć, rozbłyskiwać"). Zatem Pan objawiał się - ukazywał, że żyje... Jezus przychodził w pewnego rodzaju nimbie - Bożym Świetle..., w promieniach Życia... Zdarzenia, w których objawiła się Chwała Pana, nazywane są teofaniami albo chrystofaniami.
...Marii Magdalenie... O spotkaniu Marii z Magdali ze Zmartwychwstałym obszernie piszą: św. Jan (J 20,1-18) oraz św. Mateusz (Mt 28,1-10).
...w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi... To nawiązanie do spotkania Jezusa z uczniami w Emaus (Łk 24,13-35). Zastanawia mnie to wyrażenie: en hetera morfe, czyli: "w innym kształcie (postaci)".
...samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem...
Pan ukazywał się apostołom, którym jednak bardzo trudno było przyjąć i uwierzyć w Zmartwychwstałego. Czytamy, że byli pogrążeni w smutku (penthusi oznacza: pogrążonym w smutku - "bolejącym, nieutulonym w żalu - żałobie") i płakali (klaiusin oznacza: płaczącym - "opłakującym, głośno jęczącym"); nie chcieli wierzyć (...), nie uwierzyli... Tyle widzieli... I nie potrafili uwierzyc... Dlatego Jezus udzielał uczniom reprymendy: wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego...
Zapomniałbym o ostatnim zdaniu Pana: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Choć Jezus wie, że apostołowie to kruche naczynia, posyła swoich uczniów na cały świat! Pan wierzy w skuteczność misji Kościoła!
"Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
OdpowiedzUsuńpo złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
idź wyprostowany wsród tych co na kolanach
wsród odwroconych plecami i obalonych w proch
ocalałeś nie po to aby życ
masz mało czasu trzeba dac świadectwo
bądź odwazny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to sie liczy
Bądź wierny idź.."
(Zbigniew Herbert Przesłanie Pana Cogito)
2Tm4,22+++
...dziękuje za piękną poezję Zbigniewa Herberta...
UsuńLb 6,24nn
+++
Po przeczytaniu dzisiejszej Ewangelii mam dwie refleksje:
OdpowiedzUsuń1. „Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów” – Bóg sam przygotowuje sobie dusze, do których przyjdzie. Poprzez sakrament pojednania zyskujemy możliwość zobaczenia Pana takim, jaki on jest – żyjącym i przychodzącym w każdej chwili ze swoją miłosierną MIŁOŚCIĄ…
„…ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze…” – Bóg przychodzi najpierw do tych, którzy idą, którzy próbują, którzy podejmują wysiłek, którzy rozwijają się w wierze, którzy nie stoją w miejscu, którzy potykając się, przewracając, popełniając błędy – powstają…
„W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem…” – Bóg w końcu znajduje nawet tych, którzy są bierni, którzy się boją, którzy czekają na znak i nie wierzą świadectwu innych… Bo Bóg jest zawsze silniejszy niż nasza słabość!!!
2. Jezus ukazuje mi (nam) w dzisiejszym Słowie potęgę wspólnoty, potęgę Kościoła… Gdy jedna osoba oznajmiała Chrystusowe zwycięstwo – „nie chcieli wierzyć”. Gdy oznajmiły to dwie osoby – „nie uwierzyli”… Dopiero wspólnocie, Kościołowi Bóg powierzył misję głoszenia Dobrej Nowiny o ZMARTWYCHWSTANIU PANA całemu światu: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”!!!
...dziękuję za poszerzenie i pogłębienie Ewangelii... Rzeczywiście Moc w pełni jest we Wspólnocie...
UsuńLb 6,24nn
+++
.."ukazał się w innej postaci.."(??)-..a może chodzi o to,że Marii Magdalenie Pan ukazał się pod POSTACIĄ SŁOWA ...(!?)-"Jezus rzekł do niej: Mario!"-..wtedy GO rozpoznała.
OdpowiedzUsuń"Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi."-..."Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go.."-.. a swoim uczniom ukazał się pod POSTACIĄ CHLEBA...(!?)
..może o to chodzi..a może się mylę.??
2Tm4,22+++
...pewnie tak...
UsuńBóg objawia się pod postacią SŁOWA... To pokazuje, że SŁOWO (słuchanie) jest często piękniejsze od obrazu (widzenie)... Kiedyś będzie tylko widzenie..., gdy zobaczymy Pana twarzą w Twarz...
Bóg objawia się też pod postacią CHLEBA... Cudowna przestrzeń Eucharystii...
2Tm 4,22
+++